piątek, 12 maja 2017

Dwie propozycje z Illuminatio

Dotarły dziś do mnie dwie niezwykle ciekawe propozycje: "Sztuka Dobrych Nawyków" i "Dobre Wieści." Poniżej zamieszczam krótkie notki redakcyjne a wkrótce ukażą się moje recenzje.


"Sztuka Dobrych Nawyków" ukazała się w Polsce w 2016 roku w Wydawnictwie Illuminatio.  Została napisana przez Nathalie W. Herrman. Książka opowiada o sile nawyków, które nie zawsze nam służą i podpowiada w jaki sposób możemy skorzystać z ich mocy, by działały wyłącznie na naszą korzyść - w sferze zdrowia, miłości, uważności i pomyślności. Dzięki temu praktycznemu poradnikowi negatywne nawyki zastąpimy pozytywnymi, poznamy zasady zdrowego odżywiania, zatroszczymy się o swoje ciało, poprawimy swoje związki, uzdrowimy relacje z innymi a także opanujemy sztukę uważności, nauczymy się dobrego organizowania czasu, zrozumiemy duchowe zasady urzeczywistniania dobrobytu i wprowadzimy je w życie. [moja recenzja]

Druga propozycja nosi tytuł "Dobre Wieści". Ukazała się dzięki Wydawnictwu Kobiecemu i została napisana przez Danę Perino, byłą rzeczniczkę prasową Białego Domu, a także prezenterkę stacji Fox News’.  Ta inspirująca i momentami zaskakująca książka opowiada o pracy w amerykańskiej administracji rządowej, a przy okazji przekazuje skuteczne porady dotyczące tego, jak osiągnąć sukces zawodowy.

W swojej karierze zawodowej Dana widziała już niejedno. Stojąc w obliczu trudnych do pokonania problemów i osobistych lęków, nauczyła się tego, że w życiu trzeba się spodziewać dosłownie wszystkiego, a we wszelkich wydarzeniach, nawet tych mrożących krew w żyłach, należy zawsze znajdować coś pozytywnego. 

W tej intrygującej książce znajdziemy mnóstwo praktycznych wskazówek. Autorka podpowiada, jak w życiu zawodowym być przekonującym, nie tracąc przy tym wdzięku ani klasy. Przekazuje też wiele ciekawostek o zasadach protokołu dyplomatycznego czy regułach określających savoir-vivre. Jako osoba, która nadal wierzy w to, że rozwiązaniem kluczowych problemów na arenie globalnej jest współpraca i podejmowanie wspólnych wysiłków w dążeniu do postawionych celów, Dana oferuje proste i skuteczne porady dotyczące usprawnienia jakości zarówno dyskursu publicznego, jak i naszej codziennej komunikacji, znajdującej odzwierciedlenie między innymi w rozmowach, które dzień w dzień prowadzimy ze swoimi znajomymi, członkami rodziny oraz współpracownikami.

FASCYNUJĄCA LEKTURA, KTÓRA POKAZUJE, JAK OSIĄGNĄĆ SUKCES W PRACY ZAWODOWEJ, ZREALIZOWAĆ POSTAWIONE CELE I NAUCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE PREZENTOWAĆ WŁASNE STANOWISKO [moja recenzja]

sobota, 6 maja 2017

129. - "Współczucie to klucz do wszystkiego"


Współczucie to klucz do wszystkiego
Jak uzdrowić relacje z innymi, odnaleźć życiowy cel i wieść pełne harmonii życie
Alexandra Chauran


„im bardziej wypełnisz swoje przyszłe życie czynnościami wolnymi od krzywdy, tym więcej gorzkich kontaktów wyeliminujesz ze swojego życia.”

Każdy zna przysłowie „Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe” lecz niestety nie każdy się do niego stosuje. Gdyby tak było, na świecie byłoby więcej dobra, życzliwości i spokoju. Przypomniałam sobie o nim czytając książkę „Współczucie to klucz do wszystkiego”.

źr.zdjęcia: www.earthshod.com
Alexandra Chauran to wróżka w drugim pokoleniu. Jest licencjonowaną tarocistką i od ponad dziesięciu lat pomaga ludziom jako medium w okolicach Seattle i na całym świecie poprzez swoją stronę internetową. W Polsce ukazało się jej kilka książek, m.in. „Czy rzucono na ciebie klątwę”, "Tablice spirytystyczne Ouija”, „Kurs Jasnowidzenia” i „Rozmowy z bliskimi po drugiej stronie.” 

Pewnego sylwestrowego wieczoru postanowiła, że w najbliższym roku zrobi wszystko, by nie skrzywdzić nikogo, żadnej żywej istoty. Okazało się, że nie jest to prosta sprawa, gdyż nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że swoimi działaniami i decyzjami przyczyniamy się do cierpienia innych. 

okładka oryginału
źr. zdjęcia: amazon.com
Książka nie jest typowym poradnikiem lecz zbiorem przemyśleń autorki, które zdobyła w czasie wprowadzania zmian w swoim postępowaniu. Uczy tworzenia życia świadomego poprzez empatię, miłość, życzliwość wobec innych i współczucie. Podpowiada jak stworzyć swój własny kodeks etyczny, moralny i styl postępowania, który ma na względzie dobro wszystkich żyjących istot, włącznie z sobą samym. Pokazuje kolejne kroki wprowadzania stopniowych zmian w praktykowaniu hojności, pokory, uważnego słuchania i zrównoważonego celebrowania współczucia na co dzień. Analizuje istotę wartości moralnych i etycznych, sens. Nie brakuje  ćwiczeń, medytacji i praktycznych porad lecz są one wplecione w tekst tworząc spójną całość. Wiedza teoretyczna przeplata się praktyką co pozwala na aktywne przyswajanie prezentowanych informacji. Pokazuje różne oblicza współczucia, jej głębszy sens i wartości ważne dla prowadzenia życia pełnego miłości. 

„każdego dnia musimy się budzić i rozważać każde działanie, od pracy, którą postanowimy się przez cały dzień zajmować aż po słowa, które wypowiemy do znajomych, rodziny i nieznajomych.”

Autorka nikogo nie ocenia i nie narzuca określonych zachowań a jedynie przytacza swoje sposoby prowadzenia życia pełnego współczucia, zrozumienia i miłości. Zachęca do wypróbowania proponowanych metod i szukania własnych dróg prowadzących do wewnętrznego spokoju. Pokazuje, że czasami nie musimy robić wielkich zmian w codziennym harmonogramie lecz wystarczy być bardziej empatyczną i świadomą osobą wyczuloną na krzywdę innych istot. Do tego potrzebne są cechy i wartości, które warto w sobie wyrobić. Dzięki prezentowanym ćwiczeniom i technikom możemy nauczyć się pielęgnować zrównoważoną komunikację poprzez rozwinięcie uważnego słuchania, mówienia, serdeczności, życzliwości i wielu innych. 

„negatywne myśli i słowa powodują, że zauważa się wokół siebie więcej negatywności i można przyciągnąć do swojego życia więcej złych ludzi i okropnych wydarzeń.”

Poznajemy odwieczne prawdy kierujące życiem, cechy duchowe, które warto w sobie wyrobić, dowiadujemy się jak znaleźć sens własnego istnienia, radzić sobie z negatywnymi emocjami i ludźmi, naprawić wyrządzoną krzywdę czy przezwyciężyć lęki i zachować zdrowy rozsądek we wprowadzaniu zmian.

Alexandra Chauran daje nam impuls do zastanowienia się nad swoimi działaniami i przeanalizowania ich pod kątem czynienia dobra i otaczania miłością nie tylko najbliższych ale istot żyjących wokół nas. Nasuwa się refleksja, że w naszym kraju, gdzie spora część ludności deklaruje poglądy chrześcijańskie, chodzi do kościoła, wyznaje wiarę jest wiele cierpienia, bólu, nienawiści, podziałów. Modląc się zapominają o jednym z najważniejszych przykazań: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”. Wydaje się to jasne i zrozumiałe, wręcz proste, by prowadzić życie zgodnie z własnym sumieniem a jednak często można usłyszeć o krzywdach wyrządzanych drugiemu człowiekowi czy zwierzęciu. 

„wszyscy otrzymujemy lekcje od Ziemi. Uczymy się, idąc do przodu - idziemy przed siebie i staramy się robić to, co najlepsze dla wszystkich zainteresowanych.”


We Wszechświecie istnieje wiele uniwersalnych praw i reguł, które wskazują w jaki sposób powinniśmy funkcjonować, by cieszyć się szczęściem w życiu. Jedna ze złotych reguł etycznych mówi: „traktuj innych tak, jak Ty byś chciał być traktowany”. To tzw. Zasada wzajemności, która pojawia się w dawnych tekstach biblijnych i filozoficznych. Z cierpieniem spotykamy się w domu, związkach, pracy, w relacjach międzyludzkich. Wiele z nich spowodowane jest przez drugiego człowieka złymi emocjami, słowami rzucanymi w złości czy gestami nienawiści, nieuczciwymi i krzywdzącymi działaniami. 

Książkę można kupić w sklepie:

Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2017
Rok wydania amerykańskiego: 2016
Liczba stron: 250
Format : 13.5 x 20.5 cm
Oprawa miękka ze skrzydełkami
Redaktor prowadząca: Aneta Bujno
Redakcja: Juliusz Poznański
Korekta: Justyna Tomas
Projekt okładki: Łukasz Werpachowski
Tłumaczenie: Ischim Odorowicz-Śliwa
Zdjęcie na okładce: © Leks_Laputin (istockphoto.com)
Skład: skladigrafika@gmail.com
Tytuł oryginału: Compassion Is the Jey to Everything

sobota, 29 kwietnia 2017

128. - "Anioły Istnieją naprawdę"


Anioły Istnieją naprawdę
Zaskakująca prawda o aniołach i ich roli w naszym życiu
Ptolemy Tompkins, 
Tyler Beddoes

            
„W aniołach jest coś, co sprawia, że ludzie nie potrafią o nich zapomnieć.”

Wizerunek aniołów i podejście do nich zmieniały się na przestrzeni wieków wielokrotnie. Były takie czasy, że obawiano się o nich mówić, gdyż uznawane było to za arogancję. Jedynie uznane autorytety, najczęściej z kręgów chrześcijańskich, mogły wyrazić swoje zdanie na ten temat. Pisał o nich św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu czy Mistrz Eckhart a w późniejszych wiekach pojawiały się też w literaturze u Szekspira, Goethego czy Dantego. 

okładka oryginału
źr.zdjęcia: amazon.com
Dziś wiedza o aniołach jest coraz bardziej popularna, co widać po licznych publikacjach i książkach. Z reguły dominuje w nich wizerunek słodkiego, przyjaznego anioła, który zawsze jest gotów przyjść nam z pomocą. Istnieje wiele dowodów na obecność tych skrzydlatych boskich posłańców w naszym życiu w postaci niezwykłych wydarzeń, których nikt nie jest w stanie racjonalnie wytłumaczyć. Wokół jednego z takich przypadków toczy się treść książki pt.: „Anioły Istnieją Naprawdę”.

O tej historii było głośno dwa lata temu, także u nas, w Polsce nie tylko ze względu na dramatyczną sytuację ale także na niecodzienne zdarzenie ocierające się o cud. 

„Gdyby Jennifer skręciła niecałe pół metra wcześniej, uderzyłaby w skupisko małych drzew, wystarczająco dużych, żeby zatrzymać jej samochód, a jednocześnie na tyle małych, żeby zrobić to delikatnie i nie wyrządzić krzywdy żadnemu z pasażerów.”

źr.zdjęcia: fox13now.com
6 marca 2015 roku doszło do tragicznego wypadku na moście Spanish Fork. Jennifer Lynn Groesbeck wracała do domu razem ze swoją osiemnastomiesięczną córeczką Lily, która była przypięta pasami w foteliku samochodowym. Z niewiadomych przyczyn, nagle Jennifer skręciła w prawo, tuż przed wjazdem na most i wpadła z autem do rzeki. Ona zginęła na miejscu. Mała Lily ocalała. Przez kolejne 14 godzin wisiała do góry nogami, mając pod sobą nurt zimnej rzeki przetaczającej się przez samochód. 

źr. zdjęcia: strefatajemnic.onet.pl
Ratunek przyszedł około południa następnego dnia, gdy pewien wędkarz zauważył w rzece pojazd. Powiadomił on policjantów, którzy ruszyli na ratunek. Dzięki ich dzielnej akcji mała Lily została ocalona. Gdy emocje opadły, wszyscy zgodnie stwierdzili, że słyszeli kobiecy głos wołający o pomoc wydobywający się z wnętrza pojazdu. Jednak oprócz dziecka była tam tylko nieżyjąca już Jennifer. Czyżby to duch matki ocalił życie Lily? 

- Czy kiedy byliście w rzece, słyszeliście głos? - zapytał. Przez chwilę nikt się nie odzywał, a jego słowa niezręcznie zawisły w powietrzu.

Pierwszy odezwał się Harward.

- Ja słyszałem.
- Ja też - odparł DeWitt
- I ja - powiedział Warner.

Tyler Beddoes i Ptolemy Tompkins
źr. zdjęcia: www.theblaze.com
Jednym z tych policjantów był Tyler Beddoes, którego los zetknął z Ptolemy Tompkinsem. 

Ptolemy Tompkins przez dziesięć lat pracował dla magazynu „Angels on Earth”, czasopisma z inspirującymi historiami, które powstało w 1949 roku. Jego redaktorką do dziś jest Collen Hughes, która obecnie jest żoną Ptolemy’ego. To za jej sprawą doszło do spotkania tych dwóch panów, którzy z czasem zaprzyjaźnili się ze sobą. Ich rozmowy zaowocowały książką „Anioły istnieją naprawdę”, w której poznajemy dokładniej szczegóły wypadku, jego okoliczności i dalsze losy policjanta.

Ten motyw przewija się przez całość i wypełnia co drugi rozdział. Naprzemiennie są one wypełnione informacjami na temat aniołów i kontynuacją opowieści o życiu dzielnego policjanta. Z każdą częścią zyskujemy coraz pełniejszy obraz osobowości Tylera, jego kariery zawodowej, charakteru oraz poznajemy jego dalsze losy. 

„W świecie zdominowanym przez kłótnie i przemoc, w którym nikt się z nikim nie zgadza, a jazgot tych nieporozumień wszystkich nas jeszcze bardziej pogrąża w rozpaczy i dezorientuje, mamy możliwość spotkania z czymś, co w jednej chwili kładzie temu kres, uciszając martwe, nijakie i bezwartościowe spory między głosicielami różnych poglądów.”

źr. zdjęcia: archiwum.radiozet.pl
Książkę czyta się jak dobrą powieść, gdyż narracja jest płynna, wartka i przystępna. Wciąga swoją fabułą i dostarcza wiele informacji o aniołach. Nie jest ona przesłodzona opisami cudownych wydarzeń lecz przekazuje dowody na ingerencję anielską w sytuacjach, które trudno wytłumaczyć. Wypadek na moście Spanish Fork jest jednym z wielu takich zdarzeń, w których wyraźnie zaznaczyła się działalność pozaziemskich sił. 

Główny wątek dotyczy wydarzeń na moście Spanish Fork i dalszych losów Tylera Beddoes’a uzyskanych podczas rozmów autora z nim i jego rodziną. Ocalenie małej Lily to tylko jeden z wątków. Poza nim możemy bliżej przyjrzeć się różnym faktom, które autor przytacza w kolejnych rozdziałach skłaniając do zastanowienia się nad obecnością i rolą aniołów w naszym życiu. 

Dzięki relacjom z rozmów z Tylerem mamy okazję prześledzić fakty z jego życia poprzedzające dramat na moście i przyjrzeć się okolicznościom zdarzenia. Tyler opowiada o swoich przeżyciach, trudach pracy w służbie policjanta, sprawach, które miały na niego ogromy wpływ a także o swoich wątpliwościach, frustracji i emocjach.

Najczęściej nasza wiedza o jakimś wydarzeniu ogranicza się do tego, co usłyszymy w mediach lub przeczytamy w prasie. Są to suche informacje dotyczące danego faktu i na tym nasza wiedza się kończy. To sprawia, że nie umiemy zintegrować się z bohaterami danego zdarzenia i poczuć ich emocji. Książka „Anioły Istnieją Naprawdę” stwarza taką możliwość i z tego powodu jest ona autentyczna i szczera. Nie jest to typowy materiał o aniołach. Wiedza o nich ma charakter uzupełniający całość. Poprzez liczne przykłady autor uświadamia, że obok naszej ziemskiej rzeczywistości istnieje duchowy, anielski świat, który jest prawdziwy i realny, nawet jeżeli nie zdajemy sobie z tego sprawy i w niego wątpimy. 

„Są to najpotężniejsi i najbardziej olśniewający przedstawiciele niewidzialnego świata, duchowego wymiaru, w którego istnienie wielu dzisiaj nie wierzy.”


Książkę można kupić w sklepie:


Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2017
Rok wydania amerykańskiego: 2016
Oprawa Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron 232
Format 13.5 x 20.5 cm
Redaktor prowadząca: Aneta Bujno
Redakcja: Juliusz Poznański
Tłumaczenie Katarzyna Dumińska
Korekta: Justyna Tomas
Projekt okładki: Łukasz Werpachowski
Zdjęcie na okładce: © wragg (istockphoto.com)
Skład: skladigrafika@gmail.com
Wydawnictwo Samsara
Tytuł oryginału The Proof of Angels

czwartek, 13 kwietnia 2017

Dwie nowości


Dziś dotarły do mnie dwie nowości z Wydawnictwa Illuminatio "Współczucie klucz do wszystkiego" oraz "Anioły istnieją naprawdę."  , z których się ogromnie cieszę. Poniżej krótkie notki redakcyjne a obok link do mojej recenzji.

"Współczucie klucz do wszystkiego"  to znakomity, praktyczny i niezwiązany z żadnym wyznaniem poradnik, dzięki któremu można tak przetransformować sposób interakcji z otaczającym nas światem, by wzmocnić relacje z innymi ludźmi, wieść wypełnione pokojem życie, a nawet rozpoznać swój życiowy cel. Książka zawiera praktyczny zbiór ćwiczeń i medytacji, dzięki którym zaczniesz żyć w pokoju ze światem oraz nauczysz się pielęgnować w sobie takie emocje jak empatia i współczucie. Dzięki temu zdobędziesz umiejętność aktywnego słuchania swoich bliskich, a co z tym idzie, większego zrozumienia. [moja recenzja]

"Anioły istnieją naprawdę" to zbiór prawdziwych historii, które są dowodem nie tylko na istnienie aniołów ,ale także ich wpływ na nasze życie. Wspaniały reportaż o tym, że granica między światem realnym a duchowym jest cieńsza niż mogłoby się wydawać.

W marcu 2015 roku świat obiegła informacja o tragicznym wypadku samochodowym, który cudem przetrwała półtoraroczna dziewczynka. Jej matka straciła kontrolę nad pojazdem, który przewrócił się i wpadł do rzeki Utah. Wrak auta był do połowy zanurzony w rwącej, lodowatej wodzie aż przez czternaście godzin. Czterech funkcjonariuszy, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce wypadku, słyszało z samochodu krzyk kobiety: „Pomóżcie mi!”. Po wydobyciu auta z rzeki okazało się, że kobieta nie żyje. Jak wykazała sekcja, zginęła na miejscu. Czyj głos uratował życie dziecku?

To pozazmysłowe świadectwo dowodzi, że granica między światem realnym a duchowym jest cieńsza niż mogłoby się wydawać. Autorzy nie tylko w zajmujący sposób przybliżają nam niezwykle interesujący temat aniołów, ale także pozostawiają pokrzepiające przesłanie: „Nie jesteś na tym świecie sam”. [moja recenzja]

środa, 5 kwietnia 2017

127.- "Świadome otrzymywanie"


"Świadome otrzymywanie"
Wreszcie Wszechświat ma jakiś sens!
Melody Fletcher

          
„Gdy się budzimy i zaczynamy grać świadomie w grę, możemy wybrać, aby żyć nowymi pragnieniami do woli, zamiast jedynie mieć nadzieję, że pewnego dnia się urzeczywistnią.”

O Prawie Przyciągania napisano wiele poradników, artykułów, wygłoszono liczne prelekcje i zorganizowano szkolenia uczące wykorzystywania zasad tworzenia własnej rzeczywistości. Jest to jedno z odwiecznych praw Wszechświata, które mają wpływ na nasze życie. Mówi ono, że przyciągany do naszego życia to o czym myślimy, stąd podstawą tej metody są afirmacje i zmiana sposobu myślenia. Jednak jeżeli prawdą jest, że sami odpowiadamy za swoje życie i mamy wpływ na to, co pojawia się w naszym świecie fizycznym, to dlaczego doświadczamy tego, czego nie chcemy? Dlaczego wokół nas jest tyle nieszczęścia, bólu i cierpienia? Co powoduje, że nie żyjemy w dostatku, szczęściu i zdrowiu? Jakie błędy popełniamy? Odpowiedź na te i inne pytania oraz wątpliwości znajdziemy w książce pt.:„Świadome Otrzymywanie.”

źr. zdjęcia:
www.deliberatereceiving.com
Melody Fletcher jest specjalistką w zakresie Prawa Przyciągania, coachem i mentorką pomagającą ludziom odkryć ich prawdziwe pragnienia i skutecznie wykreować rzeczywistość. Prowadzi bloga, na którym dzieli się zabawnymi poglądami. Ma odmienne podejście do Prawa Przyciągania, negujące wszelkie dotychczasowe metody i techniki manifestowania pragnień. Swoje podejście do tego zagadnienia i nowe spojrzenie prezentuje w swojej książce, która jest efektem jej własnych doświadczeń. Pierwsze słowa jakimi wita czytelnika, sugerują, że są one skierowane do kobiet. „Hej nieznajoma! Witaj w ‘świadomym otrzymywaniu’!” Świadczą też o tym dalsze strony ubrane w formę żeńską. Jednak poruszane zagadnienia na pewno będą przydatne każdemu poszukującemu lepszego życia, bez względu na płeć. 

okładka oryginału
źr. zdjęcia: www.amazon.co.uk
Każdy, bez wyjątku, chciałby prowadzić szczęśliwe, spełnione życie bez bólu, cierpienia, smutku i łez, mieć zawsze dobre samopoczucie. Najczęściej rzeczywistość odbiega od naszych wyobrażeń, stąd tak dużo wśród nas nieszczęśliwych i niezadowolonych ludzi. Pragniemy coś zmienić, więc szukamy rozwiązania w poradnikach, na warsztatach czy forach dyskusyjnych, stosujemy proponowane metody i.... nic się nie zmienia a nawet sytuacja jeszcze bardziej się pogarsza. Melody Fletcher przekonuje, że jest to spowodowane błędnym podejściem. Uważa ona, że wiele technik jest po prostu bezsensowna i nieskuteczna, gdyż opierają się na mechanicznych, bezmyślnych działaniach, bez zaangażowania.

Zgadzam się w zupełności z autorką. O Prawie Przyciągania przeczytałam wiele poradników, włącznie ze sławnym „Sekretem” i filmem pod tym samym tytułem. Wiem, że bezmyślne pisanie afirmacji, walka z negatywnymi myślami i emocjami przynosi mierne efekty a bywa, że sytuacja znacznie się pogarsza, gdyż przyciągamy to, czego nie chcemy widzieć w naszym życiu. Po książkę „Świadome Otrzymywanie” sięgnęłam z ograniczoną dozą zaufania, spodziewając się powtórki znanych mi reguł. Tymczasem zostałam zaskoczona podejściem autorki do tego tematu. Przede wszystkim musimy wiedzieć, co jest dla nas dobre i czego pragniemy naprawdę. Jest to ważny krok na drodze ku zmianom w kierunku lepszego życia. 

W dwóch częściach i 12 rozdziałach przekazuje swój punkt widzenia rzeczywistości, analizuje zagadnienia związane z przekonaniami, emocjami, wzorami zachowań, wiary i pokazuje w jaki sposób możemy zmienić swoje życie na lepsze. Skłania do spojrzenia w nowy sposób na negatywne emocje, nawyki i przyzwyczajenia, z którymi najczęściej walczymy w drodze rozwoju duchowego. Wykazuje, że każde z nich niesie dla nas ważną informację i pełni istotną rolę w określaniu naszego nastroju, podejmowaniu decyzji oraz manifestowaniu naszych pragnień. Pomaga zrozumieć i rozszyfrować własne odczucia, by świadomie tworzyć rzeczywistość według swoich potrzeb. 

"Zawsze najlepiej jest zdecydować, co chcesz zrobić i wtedy wybrać narzędzia pasujące do danego zadania.”

Kluczowym elementem, pomocnym w pracy nad sobą jest skala z emocjami, zarówno tymi negatywnymi jak i pozytywnymi, którą autorka nazwała Spektrum Umocnienia. Dzięki niemu możemy rozpoznać własne uczucia i nauczyć się rezonować z tym, czego pragniemy. Do tego potrzeba trzech kroków:

  1. Skupienie się na czymś pozytywnym
  2. Zwracanie uwagi na to, co czujemy
  3. Zrobienie wszystkiego, by czuć się dobrze
Książka nie ma wyraźnych podziałów na część praktyczną i teoretyczną. Wiele porad, wskazówek i ćwiczeń jest wplecionych w tekst, bez specjalnego zaznaczania, dlatego warto w trakcie czytania zaznaczać sobie strony, na których są one opisane. Odmienny jest także styl pisania i przekazywania wiedzy. Autorka stosuje wiele porównań, analogii, metafor działających na wyobraźnię i pomagających zrozumieć omawianą kwestię. Zabawne sformułowania i bezpośredni, szczery, zabarwiony humorem styl pisania sprawia, że czytanie mija szybko. Jednak nie wystarczy jednokrotne zajrzenie do poradnika, gdyż poruszane tematy mogą czasami sprawiać trudność w zrozumieniu, więc warto uważnie śledzić kolejne zdania i powracać do wcześniej omówionych zagadnień. Ułatwieniem są odnośniki w tekście z numerem strony, na której można znaleźć lub przypomnieć sobie informacje zawarte w przeczytanych już rozdziałach, które są w danym momencie powiązane z aktualnie opisywanym tematem.


Dowiadujemy się jak działa rzeczywistość, energia, na czym polega proces manifestacji, w jaki najlepiej składać zmówienia do Wszechświata, jak dowiedzieć się czy nasze zamówienie jest zgodne z naszym pragnieniem i czym naprawdę jest Prawo Przyciągania. Autorka wyjaśnia jak i dlaczego działa Prawo Przyciągania, jakie popełniamy błędy, dlaczego dotychczasowe, znane metody nie działają. Omawia podstawowe mechanizmy manifestowania tego co chcemy i kontrolowania tego procesu, wyjaśnia dlaczego podejmujemy błędne decyzje, czym są nasze przekonania, jaką pełnią rolę i w jaki sposób ograniczają nam dokonywanie zmian. Przekazuje niektóre ze swoich technik, które mają na celu zmotywowanie do pracy wewnętrznej, by w efekcie świadomie tworzyć własną rzeczywistość i przyjmować dary od Wszechświata.

„twoje emocje są twoim emocjonalnym systemem informacji zwrotnej, który pozwala ci kontrolować to, czy udajesz się we właściwym kierunku.”

Życie jest grą, która działa według określonych reguł. Ten kto doskonale je pozna i zrozumie, może z powodzeniem tworzyć warunki w jakich pragnie funkcjonować. Niestety, nikt nas nie uczy jak ich używać, stąd niejednokrotnie popełniamy wiele błędów. Efekty widać doskonale w naszym otoczeniu. Wszystko co nas otacza jest efektem naszych wyborów i działań. Wiele z nich to efekt przypadkowych sytuacji, złych decyzji i ignorowania swoich emocji. Coraz więcej osób uświadamia sobie, że ma wpływ na pojawiające się doświadczenia i moc kreowania rzeczywistości. Niestety, nie każdy potrafi wprowadzić w czyn przeczytane teorie lub robi to w niewłaściwy sposób. Książka Melody Fletcher jest drogowskazem wskazującym właściwy kierunek na naszej drodze ku lepszemu życiu. Pomaga odkryć kim naprawdę jesteśmy i uświadamia, że mamy moc kontrolowania tego, co pojawia się w naszym otoczeniu. Uświadamia, że jesteśmy odpowiedzialni za swoje życie i od nas zależy jak ono będzie wyglądać.

Książkę można kupić w sklepie:

Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2017
Rok wydania angielskiego: 2015
Wymiary14.5 x 20.5 cm
Ilość stron: 328
Miękka ze skrzydełkami
Redakcja: Juliusz Poznański
Korekta: Ewa Kosiba 
Projekt okładki: Łukasz Werpachowski
Tłumaczenie: Lena Mojsak 
Tytuł oryginalny: Deliberate Receiving: Finally, the Universe Makes Some Freakin’ Sense!

środa, 22 marca 2017

126. - "Dzikie przebudzenie"


Dzikie przebudzenie
Dziewięć pytań, które uratowały mi życie
Mary Daniels


                  
„Życie staje się dla nas droższe i cenniejsze, gdy dostrzegamy wokół siebie drobne cuda i cieszymy się przywilejem bycia po prostu człowiekiem”.
- Tim Hansel

Życie każdego z nas przypomina drogę, po której podążamy kierując się drogowskazami i tym dokąd chcemy dotrzeć.Droga ta wije się wzdłuż wielu doświadczeń, sytuacji, spotkań, które odciskają nie raz swoje piętno w naszej świadomości. Czasami jest ona łatwa, prosta i przyjemna ale bywa też trudna, z trudnymi lekcjami do przerobienia. Przekonała się o tym autorka książki „Dzikie przebudzenie”, której ścieżka zaczęła na pewnym etapie staczać się w dół. 

źr.zdjęcia: Mary-httpmarydaniels.co.uk
Mary Daniels jest pisarką, trenerką personalną, inspirującą mówczynią, matką i prawdziwą „dziką kobietą”. Większość swojego dorosłego życia poświęciła pracy z ludźmi będących w trudnych sytuacjach społecznych, wykorzystując swoją naturalną zdolność przekuwania każdych problemów w sukces. Pełniła też funkcję zastępcy dyrektora w organizacji z kręgu mind - body - spirit „Alternatices”, jednej z najdłużej działających w Wielkiej Brytanii. Jej praca duchowa, mentorska i trenerska została doceniona w postaci licznych nagród. Zaproszono ją do składu Rady Doradczej prestiżowego programu mentorskiego "The Educational Panel for The Prince’s Charity Mosaic". Była też nominowana do nagrody "Mentor of the year". 

okładka oryginału
źr. zdjęcia: www.amazon.co.uk
Droga do tego rodzaju sukcesów była trudna i długa, o czym możemy się przekonać czytając historię jej życia. Trudne dzieciństwo, w którym brakowało prawdziwej miłości spowodowało, że poszukiwała jej przez wiele lat, pragnąc akceptacji, zrozumienia i szczęścia ze strony innych ludzi. Stworzyła wokół siebie pozory związku, dostatku i miłości lecz czuła, że okłamuje samą siebie.

Pewnego razu dotarło do niej, że ma dość. Była zmęczona fizycznie, emocjonalnie i mentalnie. Na zewnątrz inni widzieli ją jako osobę spełnioną, która odnosi sukcesy zawodowe w prowadzącej przez siebie firmie i matkę wychowującą ślicznego synka. Jednak to były tylko iluzje „idealnego życia.”

W rzeczywistości nie cierpiała siebie, swego ciała, nie miała wsparcia w rodzinie, jej związek był farsą, była rozbita wewnętrznie. Te destrukcyjne odczucia doprowadziły do momentu kulminacyjnego w jej życiu. Pragnęła wydobyć się z sideł kłamstwa i fikcji, w jakiej funkcjonowała. Była gotowa zakończyć swoje życie nie umiejąc odnaleźć spokoju wewnątrz swojej duszy. Ten desperacki krok był dla niej wyzwoleniem i momentem przełomowym, gdyż doprowadził ją do Pierwszego Dzikiego Przebudzenia. Ten moment był pierwszym krokiem do odkrycia Dziewięciu Ważnych Pytań, które pomogły jej znaleźć właściwy kierunek podróży do samej siebie. 

„W każdej chwili wzywa się nas do bycia jednocześnie nauczycielem i uczniem, bo nigdy nie wiemy kiedy możemy spotkać kogoś, kto może nauczyć nas czegoś naprawdę wartościowego o nas i naszym życiu.”

Swoją historię i zdobytą wiedzę ujęła w trzech częściach, z których każda ma nieco odmienny charakter. Ciekawym zabiegiem są nazwy rozdziałów części pierwszej i drugiej w postaci tytułów piosenek znanych wykonawców. 

„Nie ma metody na szybkie poprawki, które zmienią nasze życie, tak jak nie ma skrótów na drodze do odnalezienia siebie.”

Część pierwsza zawiera wydarzenia życia autorki, które nakreślają jej przeżycia doprowadzające ją do dramatycznej decyzji. Mary dzieli się swoją historią z niebywałą i autentyczną szczerością, opowiadając o swoich trudnych doświadczeniach, popełnianych błędach i drodze jaką przebyła, by odnaleźć swoje prawdziwe powołanie.

W części drugiej autorka pokazuje drogę jaką przebyła od chwili swojej dramatycznej decyzji o samobójstwie do odkrycia Dziewięciu Pytań, dzięki którym dokonała całkowitej przemiany swojego życia. Poznajemy metody jakie stosowała w swojej pracy wewnętrznej i czego nauczyła się z lekcji postawionych przed nią przez życie. Przedstawia swoje refleksje i wnioski oraz interpretacje odpowiedzi na Dziewięć Pytań. Każdy rozdział w tej części kończy się krótkim podsumowaniem pt.: „Mądrość Dzikiego Przebudzenia”.

Część trzecia jest najkrótsza i stanowi kwintesencję całości, gdyż przedstawia praktyczne narzędzia do wdrożenia Codziennych Przygotowań i Dziewięciu Pytań w codzienny rytm swoich zajęć. 

Autorka ujęła mnie swoją otwartością, bezpośrednim stylem i umiejętnością mówienia o trudnych przeżyciach. Doskonale i niezwykle obrazowo opowiada o swoich emocjach, rozterkach i trudnych doświadczeniach. Niektóre z nich ocenia z perspektywy obecnej świadomości, dzięki czemu możemy zrozumieć jej zachowanie i podejmowane decyzje. Pragnie, by jej doświadczenia były inspiracją dla osób poszukujących swojego miejsca na Ziemi, sensu życia i nakłania, by stawiać sobie Dziewięć Pytań, by odkryć prawdę o sobie i otaczającym nas świecie. Pomaga dostrzec czego naprawdę pragniemy, czy jesteśmy zadowoleni z tego co nas otacza, co nam przeszkadza i nie służy naszemu rozwojowi, czy akceptujemy siebie, nad czym musimy popracować? Porusza wiele tematów, które prowadzą do zrozumienia sensu pojawiających się w naszym życiu zdarzeń i sytuacji. 


Pokonywanie życiowych zakrętów jest wpisane w naszą ziemską podróż. Nie jest to łatwa wyprawa, pełna wyrzeczeń, niespodziewanych sytuacji, zagrożeń ale i radosnych chwil. Historia Mary Daniels uzmysławia, że każde zdarzenie, spotkany człowiek czy doświadczenie są naszymi lekcjami, które prowadzą nas do zrozumienia kim naprawdę jesteśmy. Przekonuje, że nigdy nie powinniśmy się poddawać, gdyż zawsze możemy zmienić swoje życie, nawet gdy jesteśmy na samym dnie. 

Jej ścieżka życiowa obfitowała w wiele zakrętów, ciemnych zakamarków i jest świadectwem procesu rozwoju duchowego. Uświadamia, że nie jest to prosta droga lecz często wymaga wysiłku, poświęcenia i siły, by wyjść z ograniczających nas wzorców zachowań oraz mentalnych schematów. Swoimi szczerymi zwierzeniami motywuje do spojrzenia na spotykające nas sytuacje z perspektywy duszy. Zrozumienie i odnalezienie sensu życia zajęło jej wiele lat, lecz nie oznacza końca drogi. Każdego dnia warto spoglądać w głąb siebie zadając sobie pytania i doceniając ulotne chwile naszego życia. 

„Wszystko, co widzimy i czego doświadczamy wokół nas jest nie tylko odbiciem wewnętrznej podróży, którą postanowiliśmy odbyć, ale też szkołą, w której uczymy się o sobie samych.”

Książkę można kupić w sklepie:


Rok wydania polskiego: 2017
Rok wydania amerykańskiego: 2015
Wymiary: 13,5 x 20,5 cm
Ilość stron: 318
Miękka ze skrzydełkami
Redaktor prowadzący: Aneta Bujno
Redakcja: Paulina Potrykus - Woźniak
Korekta: Paulina Rynkiewicz
Projekt okładki: Łukasz Werpachowski
Tłumaczenie: Katarzyna Wąsala
Tytuł oryginału: Wild awakeing. 9 Questions that Saved my Life


piątek, 10 marca 2017

Dwie nowości


Otrzymałam dwie nowości, które ukazały się w 2017 roku. Obie poświęcone są wewnętrznemu rozwojowi, dzięki któremu możemy zmienić siebie i swoje życie. Każda z nich opowiada o tym w odmienny sposób. Okładki i wprowadzające opisy redakcyjne brzmią zachęcająco, więc z chęcią poznam ich treść. Poniżej zamieszczam kilka zdań na ich temat oraz linki do moich recenzji.

Pierwsza propozycja nosi tytuł "Świadome otrzymywanie" . To książka, która krok po kroku odkrywa to, czego tak naprawdę pragniemy i pomaga zrozumieć dlaczego tego jeszcze nie mamy. Podpowiada w jaki sposób możemy zdobyć to czego pragniemy dzięki wsparciu uniwersalnych mechanizmów rządzących Wszechświatem. Poznanie ich sprawi, że zaczniemy świadomie otrzymywać to, na czym najbardziej nam zależy. Jest to praktyczny poradnik, który w lekki, prosty i logiczny sposób pomaga ruszyć z miejsca.

Druga propozycja pt.: "Dzikie Przebudzenie" została wydana przez Wydawnictwo Kobiece i skierowana jest do każdego poszukującego sensu życia. Inspirująca mówczyni, Mary Daniels, zachęca do wprowadzania zmian w życiu oraz poznania własnego „ja” dzięki dziewięciu prostym krokom. To podnosząca na duchu i wzruszająca opowieść o tym jak seria intensywnych zdarzeń zmieniła życie młodej matki raz na zawsze. Stojąc na Tower Bridge, trzymając w drżących dłoniach dziecko i będąc gotowa do skoku, Mary Daniels doświadczyła najbardziej mrocznego momentu swego życia. Książka opowiada o tym, co nastąpiło w dalszej kolejności, czyli o zaskakującej podróży do własnego wnętrza. Było to natchnieniem do odkrycia dziewięciu prostych, acz godnych przemyślenia pytań. To właśnie one uratowały jej życie. [przeczytaj moją recenzję]