poniedziałek, 13 lutego 2017

124. - "Moje życie po śmierci"


Moje życie po śmierci
Pamiętnik z nieba
Elisa Medhus, Erik Medhus



„Naczyniem, które trzyma wiedzę jest serce, a umysł ma z niego czerpać. Wszystko zaczyna się od serca. Wszystko zaczyna się od uczucia.”

Dzień 6 października 2009 roku nie zapowiadał tragedii. Był to zwykły, słoneczny, jesienny dzień, który zaczął się zwyczajnie, jak każdy inny. Erik Medhus nie spodziewał się, że przyniesie on znaczące zmiany w jego życiu. Nie wiedział, że zanim miną kolejne 24 godziny, on będzie już w zupełnie innym świecie.

 Erik
źródło: channelingerik.com
„Cześć, jestem Erik. Ten gość, który nie żyje. Dziwne, prawda? Zaufaj mi, rozumiem to. Trochę mi zajęło zanim się do tego przyzwyczaiłem. Nie jestem żadnym zombie ani duchem – tak naprawdę wcale tak to nie działa. Ale jeśli pozwolisz się poprowadzić, obiecuję, pokażę ci o co w tym chodzi”.

W 2013 roku, cztery lata po śmierci Erika, powstała książka pt.: „Mój syn. Życie po życiu”, w którym mogliśmy poznać jego historię z punktu widzenia matki i jego bliskich. „Moje życie po śmierci” przedstawia punkt widzenia Erika na wydarzenia związane z jego śmiercią oraz poznajemy jego dalsze losy i przeżycia z nowej perspektywy. Towarzyszymy bohaterowi od momentu jego śmierci, poprzez jego pogrzeb, jego pierwsze chwile tuż po przejściu na Drugą Stronę, przemianę duchową aż po jego życie w roli przewodnika duchowego. 

Elisa
źródło :channelingerik.com
W efekcie powstał szczególny pamiętnik, w którym zapisane jest duchowe życie Erika. Opowiada on w nim o swej podróży w Zaświaty od chwili zgonu aż do teraźniejszości, w której pomaga jako przewodnik duchowy ludziom, którzy mają podobne problemy do jego, gdy żył na Ziemi. Przekazy są możliwe poprzez tłumaczkę duchową Jamie Butler, która współpracuje do dziś z matką Erika. Dzięki inicjatywie Elisy Medhus powstała strona www.channelingerik.com, poprzez którą jej syn może kontaktować się z osobami potrzebującymi pomocy i przekazywać swoje przesłania. 

Świat, który maluje nam Erik w swoich przekazach wydaje się czymś nierzeczywistym, w którym wszystko jest możliwe. Razem z nim podążamy przez kolejne etapy jego życia po śmieci poznając tajniki Drugiej Strony. Swoją relacją Erik daje nadzieję, że nasze życie nie kończy się z chwilą fizycznej śmierci, lecz toczy się dalej lecz w innym wymiarze. 

„mówię to co myślę i myślę to, co mówię, i czasami to, w jaki sposób o czymś mówię, nie jest poetyckie.”

okładka oryginału
źródło: amazon.com
Z reguły słysząc o czyjejś śmierci wyrażamy smutek, ubolewanie, jest nam przykro, że dana osoba odeszła. Ból wywołany stratą bliskiej osoby jest trudny do opisania, zwłaszcza, gdy odchodzi ona w sposób nagły w następstwie samobójstwa. Tak było w przypadku Erika, który pewnego dnia odebrał sobie życie strzelając sobie w głowę. Ten dzień nie zapowiadał tragedii. On sam mówi o tym: „Ostatni dzień mojego życia zaczął się całkiem typowo.” Erik obudził się tego dnia wyjątkowo spokojny, z myślą, że ma kolejny dzień przed sobą, w którym musi zmierzyć się ponownie ze swoją chorobą i problemami. Nie planował swojej śmierci lecz raczej była ona efektem impulsu.

Choroba afektywna dwubiegunowa towarzyszyła mu odkąd skończył 14 lat. Wówczas ujawniła się jej ostra postać, która miała wpływ na jego rozwój, kontakty z rówieśnikami i jego zachowanie. Jego mama wspomina w przedmowie, że jako dziecko emanował dużą wrażliwością, delikatnością i chęcią pomocy. Był szczerym, grzecznym, miłym, pełnym współczucia dzieckiem a dla niej stanowił „jasne światło w życiu.” Wraz z chorobą jego wewnętrzne światło zaczęło przygasać a jego życie na Ziemi stawało się coraz trudniejsze. 

Samobójstwo jest na Ziemi postrzegane jako grzech śmiertelny i wiele osób potępia takie kroki. Erik podkreśla, że nie jest to rozwiązanie dla ziemskich problemów lecz w jego przypadku pozwoliło mu wypełnić misję, która po śmierci służy większej ilości osób. Zarówno on jak i jego mama Elisa Medhus, namawiają do szukania pomocy w przypadku depresji i myśli samobójczych, gdyż życie jest najwyższą wartością, które powinniśmy przeżyć jak najlepiej. 

Opowieść jest prowadzona z punktu widzenia Erika, który opowiada o swoich przeżyciach jako ducha w sposób bezpośredni, z humorem i z właściwym dla siebie stylem bycia. Za życia lubił robić psikusy, miał w sobie dużo werwy ale i nieustępliwości oraz upartości. Ten styl bycia pozostał z nim także po śmierci. To pokazuje, że nasza osobowość nie zanika z chwilą śmierci. Używa słów znanych nam na Ziemi by opisać niebiańskie krajobrazy, zdarzenia, swoje odczucia i przemianę. Posługuje się językiem charakterystycznym dla siebie wtrącając nawet wulgaryzmy i słowa płynące wprost z serca. Jego opowieść jest autentyczna i niezwykła, odbiegająca od ziemskich wyobrażeń dlatego momentami brzmi jak fantastyczna wizja. Opisuje wszystko szczerze, dokładnie i momentami bardzo szczegółowo. Rozwiewa wątpliwości i udziela wiele odpowiedzi na pytania, które zadajemy sobie będąc w ciele fizycznym. 

Książkę powinien przeczytać każdy, gdyż jest ona wskazówką do lepszego życia na Ziemi. Obala wiele mitów, daje nadzieję, jest pokrzepieniem dla wielu serc utopionych w żalu i targanych tęsknotą za tymi, którzy odeszli. Zmienia zupełnie poglądy na temat śmierci i tego co następuje po niej. Dla wielu osób może to być szokiem i trudnym do przyjęcia obrazem tzw. Nieba lecz z pewnością niesie pokrzepienie i nadzieję dla wszystkich tych, którzy stracili kogoś bliskiego, zwłaszcza w efekcie samobójstwa czy nieszczęśliwego wypadku. 

To jedna z tych lektur, które na długo zapadają w pamięć i trudno o niej zapomnieć. Czytając miałam wrażenie przebywania w innym świecie, jakby z Drugiej Strony Lustra, gdzie mogłam dostrzec to czego nie widać. Czułam się tak, jakbym zwiedzała nieznany obszar i mogła zajrzeć za zasłonę tajemnicy życia i śmierci. Przeżywałam razem z Erikiem jego emocje, odczucia, myśli i przeżycia jakich doświadczał będąc duchem. W tej fascynującej i niecodziennej podróży otrzymałam wiele odpowiedzi dotyczących świata duchowego. 

„dobro i zło to twory ludzkie, a to, co liczy się naprawdę, to wybaczenie sobie i innym - wszystko sprowadza się do współczucia i miłości.”

Książka opowiada o doświadczeniach po śmierci, lecz tak naprawdę podkreśla wartość życia i jego piękno. Autor zwraca uwagę na ulotność chwili, uroki drobnych gestów, których nie doceniamy za życia lub ich nie zauważamy. Pędzimy przez kolejne dni z głową napełnioną bieżącymi sprawami i nie widzimy jak piękny jest świat. Każdy moment naszego życia powinniśmy doceniać i celebrować, cieszyć się każdą minutą, gdyż to jest siła naszej duszy. Uświadamia, że nasze życie na Ziemi jest naszym wyborem, który dokonaliśmy jako dusza i przyjmując z pokorą swoją rolę wypełniamy swoje zadanie, z którym się urodziliśmy. 

„Wszyscy jesteśmy spleceni, wzajemnie połączeni i zachodzimy na siebie, ponieważ wszyscy jesteśmy z tego samego tworzywa.”

Erik pokazuje, że po Tamtej Stronie wszyscy jesteśmy równi i tworzymy jedną wspólną rodzinę. Nie ma tam zawiści, oceniania, poniżania czy złości lecz wszechobecna empatia, miłość i akceptacja. Zachęca do korzystania z każdego momentu życia, darów jakie ono ze sobą niesie, cieszenia się każdą chwilą, gdyż wszelkie doświadczenia, które przeżywa nasza dusza są potrzebne do jej rozwoju, także po śmierci. Na Tamtą Stronę nie zabierzemy żadnych rzeczy materialnych, za którymi gonimy w czasie ziemskiego bytu. Wartość mają nasze emocje, bagaż przeżyć, wartość relacji, osobowość oraz to co dokonaliśmy dla siebie i innych.

„Bądźcie wdzięczni za wszystko, co w waszym życiu jest cenne 
- a wszystko jest cenne.”

Śmierć spotyka każdego z nas. Zawsze wzbudza smutek, żal i tęsknotę, zwłaszcza jeżeli dotyczy to osoby najbliższej. Ta chwila nas przeraża, gdyż nie wiemy co nas czeka. Jesteśmy straszeni piekłem, Sądem Bożym, karami za grzechy i mamy wpojone błędne wyobrażenia o Drugiej Stronie. Istnieje wiele przekazów od osób, które przeżyły śmierć kliniczną i mogły chociaż na chwilę zajrzeć na zasłonę zaświatów, lecz są to relacje pokazujące jedynie fragment tamtej rzeczywistości. Tutaj mamy szeroki obraz życia po życiu, od momentu śmieci poprzez procesy uzdrawiania i przystosowania się do nowej rzeczywistości. 

Książka jest niezwykła, gdyż mamy przekaz z „pierwszej ręki”, od osoby, która przeszła na Druga Stronę i tam prowadzi życie w innym wymiarze. Dla wielu osób może być ona zaskoczeniem, gdyż zupełnie zmienia spojrzenie na to co nas czeka po zakończeniu misji na Ziemi. Jest świadectwem, że nasze życie nie kończy się wraz ze śmiercią, lecz toczy się dalej, gdyż śmierć jest jedynie przemianą, końcem i zarazem początkiem.

„Miłość, którą poczułem, była tego rodzaju, który sprawia, że opadasz na kolana, szlochając.”

Książkę można kupić w sklepie:

Wydanie : I
Rok wydania polskiego: 2016
Ilość stron: 272
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Redakcja: Juliusz Poznański
Korekta: Paulina Rynkiewicz
Projekt okładki: Łukasz Werpachowski
Tłumaczenie: Agnieszka Odorowicz - Śliwa 
Wydawnictwo: Samsara
Tytuł oryginalny: My life after Death. A memoir from heaven

środa, 1 lutego 2017

123. - "Mądrość serca"


Mądrość serca
Praktyka buddyjska w świecie zachodnim
Jack Kornfield


„Wolność i szczęście możemy odnaleźć wyłącznie w swoim wnętrzu.”

Życie we współczesnym świecie niesie ze sobą wiele trudności, zagrożeń ale i miłych niespodzianek. Z przyjemnymi sytuacjami z reguły każdy potrafi sobie poradzić, natomiast problemy często dla wielu osób są prawdziwą gehenną. Szukając dróg wyjścia z kłopotliwej sytuacji postanawiamy wejść na ścieżkę duchową, by tam znaleźć ukojenie. Myślimy, że to pomoże nam uniknąć zmartwień i problemy same się rozwiążą. Tymczasem po powrocie do codzienności okazuje się, że problemy nie zniknęły a nawet są większe niż były. Podobnie było z autorem książki pt. „Mądrość serca”. 

 źródłó: twitter
Jack Kornfield praktykował w klasztorach buddyjskich w Tajlandii, Birmie i Indiach. Jego przygoda z duchowością zaczęła się, gdy miał 14 lat. Wówczas otrzymał w prezencie książkę napisaną przez T. Lobsanga Rampy, pt.: „Trzecie Oko” opowiadającą o przygodach w Tybecie. Kolejnym krokiem było spotkanie w 1963 roku z wykładowcą doktorem Wing Tsit Chan, który na zajęciach przekazywał wiedzę o Buddzie i innych klasycznych myślicielach. Kultura azjatycka zafascynowała go tak mocno, że po studiach rozpoczął naukę w buddyjskim klasztorze. Po święceniach udał się na odosobnienie w tajlandzkim lesie w Wat Ba Pong. Wstępując do klasztoru sądził, że w ten sposób uwolni się od bólu spowodowanym problemami w życiu rodzinnym. Dopiero po wielu latach praktyki doszedł do wniosku, że trudności są elementem jego drogi duchowej. W 1972 roku wrócił do swojego rodzinnego Waszyngtonu pełen nowych odkryć, wrażeń i mądrych nauk. Zderzenie z zachodnią rzeczywistością zburzyło jego wyobrażenia, gdyż okazało się że poznane techniki i doświadczenia są trudne do zintegrowania w zachodnim stylu życia. Po latach odkrył, że potrzebna jest siła i odwaga pochodząca wprost z serca, by spojrzeć na pojawiające się problemy „twarzą w twarz” zamiast ciągle przed nimi uciekać. 

okładka oryginału:
źródło:jackkornfield.com
Tę siłę pomaga odkryć innym ludziom poprzez książkę, w której przekazuje swoje osobiste doświadczenia i wyznawaną filozofię opartą na buddyzmie oraz psychologii. Uczy odnajdywania własnej ścieżki zgodnej z potrzebami naszego serca. Pokazuje w jaki sposób pogodzić odkrywane i poznawane prawdy z codziennymi obowiązkami oraz z zachodnią kulturą. 

Uświadamia ulotność życia, przemijanie chwili i wszelkich rzeczy, które gromadzimy wokół siebie. Podkreśla, że do doświadczania miłości nie potrzebujemy zewnętrznych bodźców, nie musimy toczyć ciągłej wewnętrznej walki lecz wystarczy otworzyć serce, posłuchać swojej duszy i poczuć radość, szczęście w sobie. Dla wielu osób nie jest to łatwe do przeprowadzenia, dlatego autor prowadzi przez kolejne etapy rozwoju duchowego i namawia do odkrycia swoje właściwej ścieżki zgodnej ze swoim sercem. Na swoim przykładzie i historiach swoich klientów pokazuje jak wygląda życie z medytacją w tle. Udziela wielu praktycznych porad, wskazówek i podpowiada rozwiązania problemów pojawiających się na drodze rozwoju duchowego. Prezentuje szereg ćwiczeń, tradycyjnych praktyk i medytacji, które mają na celu pomóc w zagłębieniu się w swoje wnętrze, sięgnąć do własnego serca i pozwolić mu prowadzić się w dalszej drodze. Medytacje wypełniają treść i są uzupełnieniem do omawianego zagadnienia. Wywodzą się one z tradycji buddyzmu Therawady, która powstała w południowo – zachodniej Azji. Polegają na kontemplacji poznanego materiału i wprowadzeniu nowej jakości w życie. 

„Wojny toczone między ludźmi stanowią odzwierciedlenie naszych wewnętrznych konfliktów i lęków.”


Książka „Mądrość serca” jest jedną z tych lektur, których nie można przeczytać szybko i każdy akapit, zdanie czy temat wymaga uważnej analizy. Jest to mądre i duchowe dzieło niosące przekaz o wartości życia, miłości i człowieczeństwa. Są w niej elementy poezji, filozofii buddyjskiej, psychologii, nauk wielu mistrzów i nauczycieli duchowych oraz przemyśleń skłaniających do refleksji. Opisane w niej wartości są ponadczasowe, uniwersalne i obejmują wiele aspektów naszego życia. Treść została ujęta w czterech częściach i dwudziestu dwóch rozdziałach. Mimo 448 – u stron, czytanie nie jest nużące, gdyż urozmaicane są ćwiczeniami wplecionymi w tekst. Na uwagę zasługuje mocna, sztywna i twarda okładka oraz zszywane brzegi poszczególnych stron. 

„Każda religia ma swoich misjonarzy, którzy twierdzą, że znaleźli jedyną prawdziwą drogę wiodącą do Boga, przebudzenia i miłości. Trzeba jednak pamiętać, że na szczyt prowadzi wiele ścieżek o żadna z nich nie jest prawdziwsza od innych.”

Autor pokazuje, że duchowa ścieżka to proces, który ewoluuje przez całe życie. Wejście na nią wiąże się z wieloma zmianami ale i trudnościami. Istnieje wiele sposobów i narzędzi pomagających doznać przebudzenia. Do celu wiodą liczne drogi, na których pojawiają się zakręty, trudne do pokonania przeszkody, lecz w efekcie poznajemy lepiej siebie i łatwiej mówimy życiu TAK. Możemy skorzystać z modlitw, wizualizacji, ceremonii czy rytuałów religijnych. Wszystkie mają na celu uspokoić nasz umysł, wzmocnić serce i rozbudzić w nas wewnętrzne światło. To my sami musimy zdecydować jaką opcję wybierzemy i która ścieżka jest dla nas najlepsza. Prezentowane techniki są jedynie drogowskazami sugerującymi określny kierunek. Decyzja zawsze należy do nas. 

W każdej sytuacji niezwykle pomocna jest medytacja, która pomaga spojrzeć na rzeczywistość z innej perspektywy. Wyciszając się mamy możliwość wsłuchania się w swoje wnętrze, znaleźć kontakt z własnym sercem i porozmawiać z samym sobą. Dopiero wówczas poznamy odpowiedzi na nurtujące nas pytania i będziemy iść przez życie zgodnie z własnym rytmem i potrzebami naszej duszy. 

Książkę można kupić w sklepie: 



Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2017
Rok wydania w USA: 1993
Wymiary: 16,5 x 23,5 cm
Ilość stron: 448 
Oprawa: Twarda
Redaktor prowadzący: Juliusz Poznański
Redakcja: Paulina Potrykus – Woźniak
Korekta: Anna Strożek
Projekt okładki: Łukasz Werpachowski
Tłumaczenie: Maciej Lorenc 
Tytuł oryginału: A Path with Heart: A Guide Through the Perils and Promises of Spiritual Life

wtorek, 24 stycznia 2017

122. - "Cytrynowy sad"


Cytrynowy sad
Luanne Rice
„Są myśli zbyt przerażające, żeby dopuścić je do siebie.”

Dziś chcę przedstawić książkę, która jest nietypowa dla mojego bloga, gdyż nie jest to poradnik ani żadna ezoteryczna lektura lecz wzruszająca, pełna uroku i emocji opowieść o ludzkich losach, pozostawiająca po sobie nutkę nostalgii ale i refleksji nad naszym życiem. Już tytuł „Cytrynowy Sad” przywołuje miłe wrażenia i działa kojąco na wyobraźnię, obiecując niezwykłe przeżycia. 

źródło: httpfreshfiction.com
Luanne Rice urodziła się 25 września 1955 w New Britain, Connecticut w Stanach Zjednoczonych. Jest autorką 25 książek, w których często pisze o naturze, zwłaszcza o morzu a większa część jej opowiadań osnuta jest na wątkach dotyczących miłości i rodziny. Zadebiutowała "Hartford Courant" opublikowanym w American Girls, kiedy miała piętnaście lat. Studiowała historię sztuki na Connecticut College, lecz opuściła je, kiedy jej ojciec zachorował. Wówczas zaczęła pisać i pracować, jako badacz w m.in. National Academy of Sciences. Pierwszą książkę opublikowała w 1985 roku, pt.: "Angels All Over Town".

Książka zwróciła moją uwagę piękną, klimatyczną okładką, z delikatnymi muśnięciami światła, miękkim obrazem i śliczną kobietą. Patrząc na nią można snuć wyobrażenia tego co znajdziemy w środku – romantyczną, nastrojową, kojącą serca opowieść. 

okładka oryginału
źródło:www.luannerice.net
Historia zaczyna się tragicznie. Julię, główną bohaterkę poznajemy we wstrząsających dla niej okolicznościach, które zmieniły jej życie całkowicie. Jest luty 2007 roku, kiedy w wypadku samochodowym ginie jej mąż i córka. Pozostaje tylko ona i jej wierny pies Bonnie.

Po tym dramatycznym wstępie następuje przeskok czasowy. Autorka przenosi nas do roku 2012 roku w przepiękny krajobraz Gór Santa Monica w zachodnim Malibu. Jest wrzesień. Wokół czuć upajający zapach kwiatów, świeżość morza i cytrynową woń sadu pełnego brzęczących pszczół. W takich okolicznościach poznajemy Roberta - drugiego bohatera opowieści. Jest on nowym zarządcą sadu należącego do rodziny Rileyów. 

Tych dwoje ludzi po ciężkich przejściach łączy los i daje szansę odrodzenia się na nowo. Julia, mimo upływu czasu, nadal nie może pogodzić się ze stratą córki, z którą łączyły ją bardzo silne więzi. Często wraca myślami do chwil, gdy razem przeżywały różne przygody. Wystarczy impuls w postaci jakiegokolwiek epizodu a już na myśl przychodzi zdarzenie, które miało miejsce w podobnych okolicznościach.

Malibu  Canyon w 
Górach Santa Monica
źródło: wikipedia.org
Roberto także ma swoje dramaty życiowe, gdyż podobnie jak Julia, on też stracił córkę pięć lat temu. Różnica polega na tym, że jego mała Rosie zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach, gdy towarzyszyła mu w przedostawaniu się z Meksyku do Stanów Zjednoczonych w celu znalezienia dobrej pracy i lepszego życia. Nie chciał, by jego ukochana córeczka dorastała w biedzie, tak jak on. Ta decyzja okazała się dla niego znacząca w skutkach.

Ten wątek opowieści pokazuje problem imigracji i procedery związane z chęcią odmienienia swojego losu. Nielegalni imigranci narażeni są na wiele niebezpieczeństw, wyrzeczeń i nieuczciwość przewoźników, a mimo to próbują poprawić swój byt. Gdy uda im się przekroczyć granicę, spotykają się często z nieludzkimi warunkami, niechęcią rodowitych mieszkańców i niskimi zarobkami.

Roberto miał szczęście trafiając na Johna Rileya, dzięki któremu ma możliwość pracować w przyzwoitych warunkach mieszkaniowych i płacowych. Poznajemy go w momencie, gdy naprawia zabezpieczenia ścieżki biegnącej wzdłuż niebezpiecznego klifu, po której lubi spacerować Julia ze swoim psem. Państwo Rileyowie pozostawiają pod jej opieką sprawy zarządzania majątkiem, gdyż muszą wyjechać do Irlandii. Tak stworzone warunki sprawiają, że dochodzi do zwierzeń między dwojgiem smutnych i ciężko doświadczonych ludzi. Rozmowa o swoich przeżyciach, tęsknotach i dręczących ich serca zdarzeniach  przynosi ukojenie i zbliża ich do siebie. 

Akcja książki rozwija się stopniowo i bez pośpiechu. Przeszłość przeplata się tu z teraźniejszością. Niemal każdemu epizodowi towarzyszą powroty do wcześniejszych zdarzeń, które wycisnęły piętno w duszy bohaterów. Narracja została tu ujęta w trzeciej osobie, poza prologiem, w którym Julia opowiada o wypadku ze swojej perspektywy. 

Przez 25 rozdziałów autorka ukazuje wydarzenia na przemian z punktu widzenia Julii, Roberta a także Liona – ukochanego wujka bohaterki oraz Jacka – strażnika granicznego. Ich losy rozczulają, wzruszają, ale też budzą smutek i nostalgię. Budzi się refleksja nad losami innych ludzi, którzy muszą włożyć wiele wysiłku, by zapewnić sobie przyzwoite życie. Różnice panujące na świecie są mocno widoczne w dzisiejszych czasach i skłaniają do działań ponad ludzkie możliwości. 

Mimo trudnych tematów poruszanych w książce, czytanie jej jest płynne i wciągające. Każdy kolejny rozdział uchyla rąbka tajemnicy, dzięki temu stopniowo poznajemy losy bohaterów. 

Nie jest to ckliwa opowieść miłosna, skupiająca się jedynie na uczuciach dwojga osób, lecz subtelna, momentami dramatyczna historia wielowątkowa. Autorka stosuje opisy przyrody, charakteru i wyglądu postaci, dba o szczegóły, lecz nie są one przytłaczające a jedynie spełniają rolę informacyjną i dopełniającą. Są one na tyle autentyczne, ze z łatwością możemy poczuć zapach cytryn, śpiew ptaków, szum morza i emocje targające bohaterami.

Nasze życiowe doświadczenia mają ogromny wpływ na nasz charakter, podejście do codzienności, przekonania i często pozostawia bolesny ślad w naszym sercu. Czytając powieść „Cytrynowy Sad” uświadamiamy sobie jak kruche jest ludzkie życie. Zaczynając kolejny dzień nie wiemy co nas spotka i jaki będzie mieć finał. Robimy plany, kłócimy się, narzekamy lecz czasami życie rozwiązuje nasze problemy w niespodziewany, dramatyczny sposób. Trudne wyzwania przysparzają nam wiele przykrości, smutku i łez, lecz nigdy nie powinniśmy poddawać się, gdyż każde wydarzenie ma swój sens, który dostrzegamy dopiero po upływie czasu. 

Książkę można kupić w sklepie:


Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2016
Rok wydania amerykańskiego: 2013
Wymiary: 20,5 x 13,5 cm
Ilość stron: 384 
Miękka ze skrzydełkami
Redaktor prowadząca: Aneta Bujno
Redakcja: Paulina Rynkiewicz
Korekta: Adrian Kyć
Projekt okładki: Kibart
Tłumaczenia: Alicja Laskowska
Tytuł oryginału: The Lemon Orchard

czwartek, 12 stycznia 2017

Nowe lektury


Z Nowym Rokiem dotarły do mnie kolejne książki z Wydawnictwa Illuminatio. Dwie to propozycje w ramach wydawnictwa "Samsara" i jedna z "Wydawnictwa Kobiecego". Każda ma inny charakter i temat. Po wstępnym przejrzeniu - zapowiadają się interesująco.

"Cytrynowy Sad" to nieco odmienna lektura od tych dotychczasowych, które miałam przyjemność recenzować, gdyż jest to historia miłosna mówiąca o sile współczucia i potędze  wiary w moc budowania wszystkiego od nowa osadzona w pięknej scenerii gór Santa Monica. [przeczytaj moją recenzję]

"Moje życie po śmierci"  to wyjątkowy pamiętnik z Nieba. Jego niezwykłość polega na tym, że mamy możliwość prześledzić krok po kroku historię tego, co zdarzyło się po śmierci młodego chłopaka. Chociaż brzmi to zdecydowanie niewiarygodnie, słowa wychodzą bezpośrednio z ust… Erika. W jaki sposób dwudziestojednolatek skontaktował się ze światem żywych? Jego dusza przejęła ciało medium Jamie Butler i natchnęła ją do mówienia głosem Erika. [przeczytaj moją recenzję]

"Mądrość serca" to świeżutka, tegoroczna nowość wydana nakładem Wydawnictwa Samsara. Stanowi niezastąpiony poradnik o tym, jak pogodzić rozwój duchowy i techniki medytacji z zachodnim stylem życia. Pozycja idealna dla osób poszukujących duchowej równowagi oraz wewnętrznego spokoju. Została napisana przez wytrawnego nauczyciela duchowego, psychologa i mistrza medytacji o międzynarodowej renomie. Jack Kornfield omawia kolejno wszystkie najistotniejsze wyzwania i problemy życia duchowego we współczesnym świecie. [przeczytaj moją recenzję]


środa, 4 stycznia 2017

121. - "Modlitwy, które cię zmienią"


Modlitwy, które cię zmienią
Sekretna moc duchowego oddania 
Tosha Silver



„Nawet, gdy znajdziecie się w pozornie beznadziejnej sytuacji, nigdy nie zapominajcie, że Bóg jest w stanie stworzyć drogę tam, gdzie jej nie ma.”

Modlitwa jest częścią naszej kultury i towarzyszy nam od dziecka. Już od najmłodszych lat jesteśmy nauczani wznoszenia próśb do Anioła Stróża, Matki Bożej czy Pana Jezusa. Większość ludzi postrzega modlitwę jako formę religijnej tradycji, wyrażania pobożności czy pokory. Zupełnie nowe spojrzenie na tę kwestię prezentuje książka pt.: „Modlitwy, które cię zmienią”. Autorka podpowiada jak wykorzystać siłę modlitwy do zmiany swojej postawy, sposobu myślenia i postrzegania rzeczywistości. 

źr. zdjęcia: toshasilver.com
Tosha Silver od ponad trzydziestu lat naucza różnych metod sprzymierzania się z Boskością. Pochodzi z rodziny żydowskiej ale nie jest związana z żadną religią. Ukończyła Uniwersytet Yale na wydziale literatury angielskiej, ale w trakcie studiów odkryła jogę, filozofię z nią związaną i metafizykę. Od 2009 roku pisze o duchowości dla portalu examiner.com. Jej epizody z życia i filozofię mogliśmy poznać w książce pt. „Bezgraniczna otwartość”, która zyskała status bestselleru. Na swoim przykładzie pokazała w niej jak współpracować z Bogiem i otworzyć się na jego energię. Uświadomiła istnienie Boskiego Porządku, który sprawia, że otrzymujemy tylko to co jest dla nas najlepsze, nawet jeżeli w danej sytuacji tak tego nie postrzegamy. W dialogu z Siłą Wyższą niezwykle pomocna jest modlitwa, jednak niewiele osób potrafi się naprawdę modlić lub nie rozumie jej sensu. 

„serce i wewnętrzna Jaźń często pokazują nam najlepszy sposób odmawiania modlitw.”

okładka oryginału
źr. zdjęcia: amazon.com
Książka „Modlitwy, które cię zmienią” jest kontynuacją „Bezgranicznej Otwartości”, w której Tosha kontynuuje swoją opowieść o Boskości, pokazując jej różne aspekty i ucząc aktywnego z nią współdziałania. W siedmiu częściach ujawnia siedem wartości, które warto w sobie rozwinąć, by w pełni cieszyć się każdą chwilą. Każda z nich wypełniona jest wieloma historiami umieszczonymi w krótkich rozdziałach. Pomagają zrozumieć w jaki sposób przejawia się w naszym życiu boskie przewodnictwo, boska wartość, boski dostatek, boskie relacje, boskie zaufanie, boska wiara i boskie oddanie. Są to tytuły poszczególnych części i temat przewodni zaprezentowanych w nich opowieści. Każdy z epizodów kończy się modlitwą pomagającą wprowadzić omawianą wartość w życie. Zwracamy się w niej do Boga zwrotem: „Boski Oblubieńcu”, który wyraża boskość będącą w naszym wnętrzu i na zewnątrz nas, co sprowadza się do przekonania, że Bóg jest w nas i we wszystkim wokół nas co istnieje. 

Dodatkowym atrybutem publikacji jest zbiór 47 modlitw na różne dolegliwości i okoliczności zamieszczone na końcu książki. Wśród nich są takie, które pomagają zaakceptować to co do nas przychodzi, pokochać siebie, rozbudzić wiarę w Boską pomoc, dostrzegać piękno danej chwili, piękno własnego ciała, usunąć wszelkie problemy i ograniczenia oraz negatywne emocje i wiele innych. Ich lista została zamieszczona alfabetycznie na pierwszych stronach publikacji, dzięki czemu możemy łatwiej odnaleźć interesującą nas kwestię. 

„Wszechświat często dokładnie wie, co jest dla nas idealne.”

Modlitwy prezentowane przez autorkę nie są typowymi tekstami, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni. Nie mają one charakteru religijnego i nie są związane z żadną kulturą. Jedyną zależnością jest powiązanie z naszym sercem i duszą. Mają one magiczną aurę, gdyż są wsparciem dla każdej potrzebującej wsparcia osoby dostosowując się do danego problemu, w zależności od stopnia otwartości i zaangażowania proszącego. Nie ma przy nich specjalnych zaleceń odmawiania czy przyjmowania określonych pozycji ciała. Można je stosować zawsze, kiedy tego potrzebujemy i tak często jak pragniemy. Ich esencją jest oddanie się Boskości i pozwolenie na działanie wywołujące zmianę w nas samych, byśmy mogli poradzić sobie z określoną sytuacją. Poprzez modlitwy płynące z naszego serca możemy doświadczyć cudów i niespodziewanych rozwiązań problemów. 

„Jeżeli nasza wibracja utrzymuje się na wysokim poziomie i pozostaje zsynchronizowana z Siłą Wyższą, zawsze przychodzi do nas to, czego potrzebujemy – często w zaskakujący i cudowny sposób” 

Tosha uświadamia, że modlitwa nie służy do spełniania zachcianek naszego ego lecz ma być wsparciem w podążaniu ścieżką przeznaczenia. Dzięki niej łączymy się ze Źródłem i poddajemy się Boskiej woli. Wyrażamy w ten sposób ufność, że wszystko potoczy się jak najlepiej dla nas. Modlitwy umożliwiają nam zmianę naszej postawy, emanowanie pełnią miłości współczucia i akceptację siebie. Wystarczy otworzyć swoje serce i powiedzieć Boskości „Tak!”, by poczuć się lepiej z samym sobą. Powierzając wszelkie sprawy Boskiej opiece możemy spokojniej spojrzeć w przyszłość i doświadczać cudów każdego dnia!

Książkę można kupić w sklepie:

Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2016
Rok wydania amerykańskiego: 2015
Wymiary: 13.5 x 20.5 cm
Ilość stron: 304 
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Redaktor prowadzący: Juliusz Poznański
Redakcja: Anna Strożek
Korekta: Ewa Popielarz
Projekt okładki: Piotr Pisiak
Tłumaczenie: Maciej Lorenc
Wydawnictwo: Samsara 
Tytuł oryginału: Change Me Prayers: The Hidden Power of Spiritual Surrender